no tak, a znasz wszystkie religie, żeby tak od razu z grubej rury?
ogłaszam konkurs, kto nam przedstawi najgłupszy wymysł, takie rzeczy jak wycinanie łechtaczek, kamieniowanie, rozwody po trzykrotnym nie chcę Cię to za mało, wysilcie się koleżanki i koledzy!
W Waszym gronie marnie wypadnę, ale chyba najgłupszej religii to nie ma, bo jak się zaczynam nad tym zastanawiać, to dochodzę do wniosku, że wszystkie są głupie, a najgłupsza wydaje Wam sie katolicka, bo ją akurat najlepiej znacie- no i codziennie macie dowody tej głupoty. Lepiej przenieście dyskusję na temat: jak to się robi, żeby tylu ludzi zrobić w konia i jeszcze na tym skorzystać! Przynajmniej coś pożytecznego może z tego wyniknąć.
Witam starego, dobrego znajomego, wraz z małżonką. ;)
Kolejny zabawny dzień z życia zaganianego katolika, taak, dziś - jutro tak ważny dzień, no przecież hurtem jak jeden mąż pobiegniemy na cmętarze - smętarze zapalić świeczuszkę, my z K. (żonem)oczywiście też, bo jakże to tak, W TYM DNIU NIE BYĆ grupowo tam, gdzie cała Polska..? I rodzina...? PRZECIEŻ TO TEN JEDYNY - powtarzam JEDYNY dzień w roku!!! Ech, życie, uspołeczniasz nas przymusowo - zagłaszczesz rodzinnie i po katolickiemu... :(
Smutne opętanie, żeby chociaż jeszcze w niedzielę nie wypadało, a na przykład w poniedziałek, kiedy trzeba do pracy... Tak to chociaż byłby dzień wolny. ;)
Pozdrawiam.
Witam:) Ty z Panem K. (byłym satanista:P) chodzicie na groby, żeby zapalać świeczki, a ja ze swoją żoną oglądam w tym czasie komedię na dvd:) A po komedii chodzimy po domach rozdawać Pismo Święte i chwalić imię Najwyższego...Ha ha ha. Pozdro dla K.
No to bardzo pozytywna inspiracja komediowa. :)Szczęśliwy jest ten, który oderwany jest od przymusowego, masowego szaleństwa rodzinnego...
Kolejne wyzwanie - a raczej nauka stoickiej elastyczności, jak to się mówi: "Dzień jak każdy inny". Chociaż... Z każdej takiej "przyjemności", gdy stykasz się z tym bezpośrednio, elastyczność maleje na ogrom hipokryzji i ciemnoty w wierze. Raczej religii. Człowiek się uczy całe życie. ;)
czy miło wam będzie jeśli ktoś z WAS będzie się wyśmiewał ???, wiara i poglądy to chyba sprawa indywidualna, nikt nie narzuaca wam byście w coś wierzyli - dorosły człowiek może sam decydować, czy chce się w to bawić czy nie..., ale żeby wyśmiewać - ja szanuję ludzi wierzących widać im to jest potrzebne... sama nie muszę brać w tym udziału - nie chcę by ktoś nabijał się z moich przekonań i mojego systemu wartości, nie róbcie tego bo, komuś zrobi się przykro... potraktujcie to jako "ciekawostki"...czy coś innnego - nie oceniajcie nazywając "najgłupszymi religiami..."
Hmmm. Nikt tu nikogo nie obraża, jedynie wypowiada swoje zdanie, istnieje przecież (podobno) takie coś jak wolność słowa i przekonania i myślę sobie, że jeśli już ktoś wchodzi sobie na forum: "Loża szyderców - najgłupsze religie świata" sam ponosi ryzyko przeczytania czegoś, co może obrazić jego święte uczucia religijne. Lepiej więc nie ryzykować. :)
pozdro wszystkim wtajemniczonym
niestety te "świeta" upływały mi pod znakiem zabiegania jeśli wogule jest taki znak. nie zdołałem oddać z rana czci lucyferowi bo rozproszył mnie telefon, to rodzina nie będąc w stanie zidentyfikowac grobu bądz choć w przybliżeniu podać jego położenie wzywała mnie na pomoc.
jak zwykle oddany i skory do poświęceń zwlokłem moja satanistyczną du..e z wyra po czym siedmiokrotnie ucałowawszy pentagram, raz by znieść widok tylu krzyży na raz a pozostałe na wypadek kontaktu z klerem i kropidłem ruszyłem na odsiecz...
... na miejscu stwierdziłem że organizacja katolików okupuje główną aleje, zmuszony przedzierać sie przez rozmamrotany w modlitwie tłum poczułem sie zbrukany, wiec by co prędzej pozbyć sie natrętnego uczucia uspołecznienia spacerowałem między mogiłami potrącając zagapionych przechodniów plując im na płaszcze i przewracając płonące znicze nucąc stary szlagier ziomów " (.)ezus mnie koccha płacze i szlocha"
podbudowany smiało ruszyłem na spotkanie przeznaczeniu w piekielnym zapachu parafiny i nawoływaniach jej sprzedawców z błogoslawieństwem samego Azazzela, nie spodziewałem sie że czeka mnie walka o dusze... z tłumu gapiów pomiędzy kotarami namiotu dla kleru obserwowały mnie rozbiegane oczy, kaprawe spojrzenie zezowatego ministranta... cdn...
... czytalem posty wiec nie będę wartościował... satanizm który jako system filozoficzny nie stanowi nawet odrębnej religii czy też odwrotnie rzecz w tym że jest on formą buntu przeciw powszechnie panującym wartościom i wolnościa która przez ludzi kościoła niezmiennie rozumiana jest jako panowanie kleru...
chociaż tyle chciałbym zrobić dla prawdziwych wyznawców szatana-katolików, bo żadna religia którą poznałem nie jest tak daleko od światła jak ta, która złamała i zafauszowała własne fundamenty wiary, jej podstawy, omamiła miliony, zrodziła odmiany i pchnęła je przeciw sobie w bratobójczej walce, która w imię boga zabijała niewinnych ludzi, której kapłani święcili broń,bagnety wbijane ze słowami modlitwy na ustach w niewinne dzieci, Z MOJEJ STRONY TYLKO POGARDA...
Drogi kolego, aby polemizować, trzeba się z czymś nie zgadzać lub przebić Cię w krasomówstwie, genialne porównania rodem ze słownika. Czas wzbić się na wyżyny i głosić ludowi dobrą nowinę, może nawet nową religię założyć...? Ostatecznie mały kościółek. Anty oczywiście. :)
skoro sie tak wszyscy ze mną zgadzacie to prawdą jest zatem że jestem najzajebistszym facetem pod słońcem, najprzystojniejszym od czasu Merlina Mansona....
a propos przeczytałem gdzieś na forum że jakiegoś katolika który składał dzięki za uwolnienie go przez Pana ze zepsutej windy, zabił ołtarz w kościele gdzie poszedł sie pomodlić frajer):)
ja ja trudno ich nadzieję miałem że somebody ze mną pogada, mam orginalną wersję 10 przykazań prosto z tv4( film o mojrzeszu) ale nie mogę go umieścić na forum galerii bo jestem za głupi i nie nadążam za pomysłami MODERATORA, może ktoś mi wyjaśni ( chwila dla debila) jak to idzie, a tymczasem, uwaga nieliczni szczęśliwcy mam głupszą religię od katolcyzmu (bez urazy, to tylko moja opinia, podpisano legion;)) a więc są to AAAMIISZEE, (amisze) z tymi swoimi bryczkami, nieznajomością technologii niewiedzą i zacofaniem( ale przynajmniej nie stworzyli inkwizycjii i nie pchają sie do rządu, ale mundurki to niezłe wprowadzili nie tylko do szkół bałwany(symbol zimy w szkołach))
c.d.następuje... to był on dobry ministrant, strach zawiązł mi w żołądku jak zgniły ogórek, przyspieszyłem kroku, by nie bacząc na szerzącą sie chołotę jak najszybciej opuścić przeklęte miejsce gdzie dosięgnąc mnie może już nie tylko woda święcona i nawiedzone modlitwy opętanych żarem wiary dewotów, ale i pełne zrozumienia i współczucia spojrzenie ministrantów, pachołków kościoła.
nie uszedłem jednak więcej niż 200 metrów gdy usłyszałem głos...
-jestem dychem tych świąt i zabiorę cię w przeszłość
pociemniało mi w oczach i ujrzałem jakby blask bieli a to tylko była pielucha tetry w którą nasr...em, machając tłuściutkimi nużkami...
Zirytowany pokazem wykonanym przez ministranta-ducha wróciłem do rzeczywistości ale mojego towarzysza już nie było, jakby przeczuwając moją reakcję na to objawienia rozpłynął sie jak kamfora...
no co począć, rzekłem lucyfer przodem wchodząc w ciemną uliczkę...c.d.n.
Hmmm... Mężu drogi, miał być ciąg dalszy, a tu nic... A ja mam taką ciekawostkę... Co tu zrobić, jeśli nie chcesz, by dziecko szło do komunii - nie chcesz, bo chcesz uchronić je przed ciemnotą tego "sakramentu", a tu zewsząd napotykasz głosy sprzeciwu "pobożnego" społeczeństwa, w którym żyjesz Ty i Twoje dziecko...? Koleżanki, grupa bytowa i nuuuurt władzy kleru nad utopijnymi barankami... Przecież nie od dziś wiadomo: sukienka, prezenty... Oto sens całokształtu, od którego zbiera mi się na mdłości... I wszyscy, którzy wiedzą "więcej" niż Ty. Jak pomóc dziecku, by nie czuło się "inne", gorsze. Bo czy w tym wieku będzie w stanie to zrozumieć...?
Mimo że jestem wychowana w duchu Katolickim, to dla mnie też jakaś taka przerażająca jest wiara katolicka. Z jednej strony modlitwa, z drugiej zaś plotki, wyzwiska, zazdrość itd.
scjentologia, mam znajomą która twierdzi, że należy do tej sekty. Ciekawe czy pozostali wyznawcy tej elitarnej sekty wiedzą że mają w swojej grupie nauczycielkę, która zarabia minimalną krajową.