No to na początek coś prostego...
ospowiedz Panu...(nie pisz z jakiego to filmu, niech się ... nie palą do tego forum):
-Schudliście. Słowem przywozicie do kraju o 4 kilogramy obywatela mniej. A gdyby tak każdy wracał do kraju ze stratą paru kilo? Byłoby nas mniej coraz - Polaków!
-To co ja mam zrobić?
Widzę, że macie problem leszcze, więc wam odpowiem: to było z Kilerów 2-óch. To teraz coś prostszego: "Podstawowe zasady higieny wymagają, że jak się wchodzi to się puka, a pan...". Dokończ cytat:)
mała poprawka, to szło tak:
- Proszę pana. Podstawowe zasady higieny są takie, że jak się wchodzi, to się puka, a pan wchodzi bez pukania, z brudną ścierką. Panie kierowniku.
"... niczym od siebie nie różnią, tylko nazwą, Chińczyk i Japończyk. Chyba tylko jak Chińczyk jest chłopcem, a Japończyk dziewczynką, to się różnią płcią. Ale to już tak jak u ludzi."
"... u nich ja to jest mła, ale ja dla niego to nie jestem mła, tylko wu, ale on dla siebie jest mła, ale dla mnie on to jest lui. Bądź tu mądry kto jest kto".
"-Czy jest pan gotów stać naa straży porządku prawnego odnowionej demokratycznej Rzeczyposplitej Polskiej?
- Bezapelacyjnie, do samego końca..."
ups, ostatni cytat nie jest z komedii. Więc coś komediowego:
"- Jak nie przestaniesz bluzgać tatusiowi, to cię tak spałuję, że cię rodzony ojciec nie pozna.
- Patrz no..."
"... za dwie tony węgla dali nam cały wóz choinek".
"Bardzo dobrze, że pan o tym pamięta. Kobieta zawsze narażona jest na niebezpieczeństwo. Obowiązkiem mężczyzny jest..."
ospowiedz Panu...(nie pisz z jakiego to filmu, niech się ... nie palą do tego forum):
-Schudliście. Słowem przywozicie do kraju o 4 kilogramy obywatela mniej. A gdyby tak każdy wracał do kraju ze stratą paru kilo? Byłoby nas mniej coraz - Polaków!
-To co ja mam zrobić?