na Saskiej Kępie.
To prawda, że w Gander’s Tea Room czas płynie wolniej. Menu przypomina podróż po świecie, a właściwie palcem po mapie blisko setki herbacianych zakątków, ja na końcu tej drogi dotarłam do ich specjalności Kawy z Kardamonem. Stwierdziłam, że kawa na mój nie tylko zwolniony czas ale i umysł podziała lepiej niż herbata. W między czasie rozejrzałam się dookoła siebie, trochę jak u Alicji w krainie ziemskich czarów, miejsce wystrojem przypomina bajkę, zresztą załączam zdjęcia z ich strony zobaczcie sami. A kawa? Aż mi teraz ślinka leci, jak o niej pomyślę!
http://www.herbaciarnia-ganders.pl
http://zwalcznude.pl/story,1540,herbaty-swiata-w-ganders-tea-room.html
teraz dużo śniegu to efekt musi byc jeszcze fajniejszy :-))