Korzystając z końca zimy polecam wszystkim ostatnie chwile na nartach w Szczyrku.Kto był, wie że stoki, jak na polskie warunki, są dostosowane zarówno dla początkujących, jak i tych bardziej zaawansowanych miłośników zimowego szaleństwa.
Osoby chcące się podszkolić mają specjalnie wyznaczone dla siebie miejsca, jedne z nielicznych w Polsce, gdzie bezstresowo mogą się uczyć wjeżdżać wyciągiem orczykowym i zjeżdżać na różnych zależnie od umiejętności trasach.
Bardziej zaawansowanym polecam artykuł:
www.szczyrk.com/artykul_snowpark-billabong-w-szczyrku.php
Stoki są sztucznie ośnieżane, przez co śniegu nie zabraknie.
Atutem są ceny. Mieszkania, jedzenie, wyciągi - mamy pełen przekrój cenowy. Jeśli więc nie masz czasu jechać w Alpy - wesprzyj swoje, odwiedź Szczyrk:)