od niedawna w Warszawie pojawiły się pierwsze kursy Zouka. Sam tańczę Zouka i zachęcam wszystkich do spróbowania.
Wraz ze wzrostem zainteresowania tańcami latyno-amerykańskimi rośnie oferta niszowych odmian z tej grupy. Po rozpowszechnieniu w polsce salsy obserwowaliśmy wzrost zainteresowania bachatą, cha-chą, kizombą, Ruedą, mambo, sambą i innymi. Zouk jako taniec wyjątkowo młody, a także dość trudny doczekał się wreszcie pierwszych kursów w szkole Salsa Libre.
Zalety:
-taniec młody o dużym potencjale, rozpowszechniony już na całym świecie, jednocześnie z kilkuletnią tradycją festiwali w wielu krajach.
-mała powszechność w Polsce przy jednoczesnym potencjale który można zaobserwować w reszcie Europy daje szanse utalentowanym początkującym tancerzom na szybki awans do czołówki krajowej.
-można tańczyć do kizomby (mała różnica, mniejsza nawet chyba niż między salsą liniową a kubańską)
-liczne festiwale w Europie. Najbliższy w Pradze czeskiej na przełomie Marca i Kwietnia, kolejny w Berlinie w Czerwcu.
Wady:
-ograniczona ilość imprez tematycznych
-dość trudny, nie wystarczy tańczenie schematami - jak się nie słucha i nie czuje muzyki to marne szanse
gdzie się uczyć:
http://www.salsalibre.pl/web/grafik/