restauracja o niesamowitym klimacie
moja przygoda z tą restauracją zaczęła się zupełnie przypadkowo - zresztą zawsze przypadkowo wpadam na najfajniejsze miejsca! Otóż weszłam dopytać o kierunek - szukałam zupełnie innego miejsca. Przemiły i bardzo przystojny kelner mnie poinstruował, i nieomieszkał zachęcić, żebym wróciła. Poszłam do umowionego ze znajomymi miejsca i zabrałam ich stamtąd do Balsamu... Po pierwsze wnętrze - świetnie zaaranżowane, jasne, przestronne i bardzo przytulne. Po drugie - lemoniada!!! Słuchajcie, dawno mnie nic tak nie pokrzepiło. Wygląda świetnie (jak karaibski drink), a smakuje jeszcze lepiej. No i jedzenie - palce lizać. Ja jadłam zupę tajską, ale jeszcze muszę spróbować pierożków z kurkami i miliona innych smakołyków. Zresztą karte macie na ich stronie: www.balsam.net.pl