A może stać Cię na coś więcej niż tylko poprosić o piwo?
Jeśli chcesz wybrać się do tego pięknego kraju, jakim niewątpliwie jest Hiszpania, sytuacji wymagających użycia bardziej bogatego słownictwa będzie mnóstwo. Hiszpanie nie celują w znajomości angielskiego, a przecież podróżny co chwila znajduje się w okolicznościach kłopotliwych/w potrzebie. Że już nie wspomnę o chęci nawiązania bliższego kontaktu z mieszkańcami. Dlatego zachęcam do wzięcia się za siebie – przed kolejnymi wakacjami jest jeszcze akurat tyle czasu, żeby nauczyć się języka w stopniu zadowalająco komunikatywnym, albo też odświeżyć zakurzone słówka. W szkole Language Station stawia się przede wszystkim na praktyczną naukę języka – nie zaczynasz od wkuwania na pamięć tabelek z Subjuntivo, tylko… prosisz o sangríę. Bo tak jest po hiszpańsku.