Wierzysz, że nauka języka może być tak pasjonująca jak film o kowbojach?
W Language Station na Białołęce – jak najbardziej! Materiał jest dobrany w taki sposób, żeby wciągnąć i zafascynować najbardziej odpornych. Do Włoch z pewnością nie trzeba nikogo przekonywać – kto był, temu zapadły w serce te wspaniałe krajobrazy, znakomita (choć tucząca, ale nie wolno o tym pamiętać) kuchnia i starożytne zabytki. Dodać można jedynie, że i Włosi jako naród są fascynujący. Dlatego warto nauczyć się ich języka, żeby móc wypytać toskańską matronę o jej sekretny przepis na carbonarę i dowiedzieć się u samych źródeł, jak to jest z tą miłością uderzenie pioruna. Warto zrobić szybki rachunek – zajęcia 2 razy w tygodniu, a poznajemy język na całe życie – na każdym urlopie we Włoszech stajemy się polskim znajomym niezbędni. Śpiesz się, bo liczba miejsc w grupach ograniczona (zasadą w Language Station są małe, kameralne grupki), a zajęcia startują już od października!