W Warszawie pojawia się coraz więcej nowych restauracji i knajpek serwujących kuchnię indyjską.
Jeszcze całkiem niedawno w Warszawie wyprawa na „prawdziwy” indyjski obiad wiązała się ze sporymi wydatkami (wizyta w India Curry czy Tandoor Palace) lub kończyła się przesiąknięciem zapachem smażonych potraw (malutki lokal Namaste India sprzed remontu).
A wraz z rosnącą popularnością bollywoodzkich filmów (i jogi?) coraz więcej osób interesowało się kuchnią indyjską… na szczęście restauratorzy odpowiedzieli na zapotrzebowanie rynku i dziś mamy kilka naprawdę godnych polecenia lokali.
Moją osobistą, subiektywną listę otwiera
Namaste India – nowy lokal (w tym samy miejscu – na Nowogrodzkiej 15 przy Kruczej), po remoncie stał się przestronniejszy - i co ważne - wentylacja sprawnie działa, a samosy smakują tak samo pysznie, jak wcześniej (moim zdaniem najlepsze i „prawdziwe” samosy w mieście).
Ponadto, właściciele otworzyli jeszcze drugie miejsce – bardzo blisko, na sąsiadującej ulicy Parkingowej – bardzo przestronne (z parkietem do wieczornych bollywoodzkich imprez). Namaste ma też kolejny lokal – na Starówce (ul. Piwna 12/14).
Jednak nadal w Namaste dostajemy dania na plastikowej zastawie, więc dla osób bardziej wymagających polecam wizytę w
Bombaj Masali blisko placu Unii Lubelskiej (ul. Starościńska 10/12) i Ambasady Indii. Wszystkie potrawy smakują świetnie, ale jeśli nie przepadacie za ostrą kuchnią lepiej zapytajcie kelnerki o najdelikatniejsze dania.
Osoby szukające miejsca w samym centrum i do tego z eleganckim indyjskim wystrojem mogą zajrzeć do
Buddhy na Nowym Świecie 23. Ceny trochę wyższe, ale dania smakują tak, jak powinny :)
Jeśli jednak złapie Was chęć na indyjski obiad w porze lunchowo-obiadowej i wszystkie knajpki są pełne, deską ratunku może być nowootwarta restauracja
Ganseh na rogu Wilczej i Poznańskiej. Sala jest bardzo duża, wystrój podobny jak w Buddzie na NŚ. Nie miałam okazji jeszcze nic tam zjeść, ale wiedząc, że jest to restauracja właścicieli lokalu o tej samej nazwie na Ursynowie (metro Stokłosy) zakładam, że będzie smacznie.
Samosy, pakora, kofta, placki naan, dosa i paratha czy roti, chicken tikka, paneer w przeróżnych postaciach, no i curry, masale + mango lassi na ochłodę i deser – to wszystko przed Wami – smacznego!