Jak się zacząć bawić, żeby się rozbawić;P
No i wieczór panieński za nami. Jak się bawiłyście dziewczyny? Dla mnie rewelacja, jeszcze raz serdecznie dziękuję wam za prezent, super pomysł. A dla niewtajemniczonych wyjaśnię, że chodzi o zabawę a właściwie "before-party", które urządziły mi dziewczyny w salonie SPA. Przyznam, że nigdy wcześniej nie korzystałam z usług manicurzystki ani pedicurzystki, a przecież już lepsza okazja jak własny ślub za trzy dni nie mogła mi się trafić.
Moje kochane doskonale mnie znając wpadły na ten pomysł, i ten wyjątkowy wieczór spędziłyśmy w atmosferze piękna, relaksu i luksusu. Fantastyczna oprawa z płatkami róż, szampanem i muzyką, wprawiła mnie w rewelacyjny nastrój, chociaż ciężko było wybrać z 200 propozycji kolorów;). Byłyśmy w Pedicure SPA na Chłodnej a później w dosłownie i w przenośni szampańskich nastrojach ruszyłyśmy na podbój warszawskich klubów. Super miejsce i pomysł, dziękuję!
Krystyna jaka to czerwień była, ta którą paznokcie u rąk sobie zrobiłaś?